Po włączeniu się wygaszacza ekranu, następnie uśpienia i kolejno przejścia do trybu hibernacji, próba włączenia komputera przebiega następująco. Po włączeniu zasilania wczytuje się system. Po kilkudziesięciu sekundach, tuż przy końcu uruchomienia lub tuż po uruchomieniu (nawet 1 minutę po rozpoczęciu pracy) włącza się nagle wiatrak na pełnych obrotach. Po kilku sekundacha (3-5 sek.) wyłącza się nagle zasilanie (bateria lub zasilacz, bez różnicy). System trzeba włączyć od zera, jak po awaryjnym wyłączeniu. Przebieg zdarzeń jest identyczny po bezpośrednim przejściu do stanu hibernacji (np. zamknięcie klapy), a następnie uruchomieniu po kilku godzinach przerwy. Zasadniczo dłuższy okres wyłączenia pogarsza sprawę. Przy krótkim okresie wyłączenia (uśpienie a potem hibernacja) udawało się włączyć komputer prawidłowo.
Po jednym z opisanych zdarzeń system został trwale uszkodzony. W takim stanie pozostawiam maszynę.